W podróży …

W podróży …w po-ciągu…do życia
Jest mi dobrze. Wracam usatysfakcjowana,że wiem to co wiem i jeszcze troszkę więcej niż mogłabym spodziewać,że moja praca nad sobą…nie dość,że się rozwija ale już i owocuje…teraz jestem gotowa aby wejść w zbiory💪…no właśnie
To co zasiejesz to zbierzesz…poszłabym dalej ….to co zasiali twoi przodkowie…zaowocuje w twoim życiu jako nieświadome wybory🧐
👉Procesy trudne do zrozumienia, trudniejsze do transformacji,najtrudniejsze nauczenie się siebie na nowo.
.
👉Ale w tej drodze jest sens…bo gdy po burzy wychodzi słońce…jesteś wtedy w energii i mocy przenoszenia gór..nic się wtedy nie liczy…przepraszam…wtedy zrozumiesz,że liczysz się tylko i wyłącznie👉 TY❤️
.
Życzę Wam tych podróży w pewnym sensie brzmi to okrutnie ale to nieznane,przed którym tak bardzo się bronimy jest naszym wyzwoleniem🎯
Dla Was Ja w podróży …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij, bym się upewniła. że nie jesteś botem. Dziękuję. 7 + 3 =