cd

cd…. W całej istocie tej odwagi udało mi się
Od- ważyć dualność mojej natury, być swoim obserwatorem i dostrzec, że zewnętrzne zaspokajacze są tylko buforem przed konfrontacja samym z sobą i w żaden sposób nie identyfikują mojej osoby. Odważnie postanowiłam przyjrzeć się własnemu życiu a w sumie własnej osobie. Odważyłam się wyjść z zakamarków cienia…
Odważnie wylałam morze łez…odważnie wzięłam oddech i…”puściłam” w zaufaniu do większej istoty bytu niż ja sama .
Odważnie zostawiłam za sobą…siebie w tamtym wydaniu,byłaś dla mnie fundamentem, kawał roboty odwaliłaś dziewczyno…dziękuje a teraz już nie w odwadze
a w zaufaniu celebruję swoją pełnię,
Ja Jestem,tym czym jestem i przejawiam się w całym tym potencjale od wewnątrz na zewnątrz❤️ niby nic się nie zmieniło a zmieniło się wszystko…odważyłam się być życiem a nie, żyć na niby. Buduję teraz swoją wewnętrzna historie uważnie zanim wydarzy się ona w świecie zewnętrznym .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.