Tak było wczoraj…

Tak było wczoraj więc przenoszę uwagę na to co służy…
wszędzie pozorny zastój…wszystko leży…leżę i ja…w radości…w swoim natchnieniu….rozpływam się w słońcu…podnoszę wibracje…moje pole serca rozprzestrzenia się poza rzeczywistość przestrzeni…Ja jestem…
Zakotwiczam tę chwilę do każdej komórki mego ciała…wdzięczność,że mogę zauważyć i delektować się tym co do mnie spływa…chociażby ten chwilowy odpoczynek…stan błogości..
👉może robisz teraz coś innego…może mniej przyjemnego…zatrzymaj się i wejdź w uważność…poczuj swój obecny stan…czy aby na pewno należy do Ciebie?
Zauważ,jak większość rzeczy robiona jest automatycznie, nawet nasze zachowania… więc wróć teraz do tego co robisz…i pomyśl jak zrobiłaby to, ta twoja prawdziwa natura…twoje Ja…twoja dusza…nie śpiesz się…oddychaj…wiem,że nie jest to łatwe i przyjemnie gdy musisz przekierować swoją uwagę na nowe reakcje…miłości…wdzięczności…
zachwytu…gdy w tobie jest wkurw i lęk…tak długo byłeś zaciśnięty…
poluzuj…wejdź w tą zmianę percepcji,aż poczujesz spokój…ulgę…poczujesz się inaczej niż zwykle…takie to niecodzienne…zapomniane…ale zrobiłeś ten pierwszy krok…bravo👏👍 Gdy łamią się wszystkie ideały, gdzie nagle stajemy się równi w obliczu nieznanego…w zatrzymanym ruchu…wstrzymanym oddechu…
z pytaniem na ustach: co dalej? możesz zrobić tylko jedno 🌸To zależy od CIEBIE…przyszłość jest DZIŚ…oddychaj❤️
👉zapraszam do siebie na sesje📞☎️na rozczulanie się w codzienności, rozbroimy parę przekonań aby zburzyć mur, który zbudowałeś wokół siebie dla pozornego bezpieczeństwa. Dla Was Ja❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.