Prawo

Prawo
Na czele wiary stoi,gdziekolwiek jest.
Na horyzoncie,tam gdzie budzi się początek i kres ma swój koniec choć nie jest końcem… wciąż jest tym jednym…nieokreślonym porządkiem.
Podążam ku swojemu Źródłu nie poprzez ucieczkę…muszę tam wejść gdzie odwracam spojrzenie. Nie poprzez poddanie,jego siła jest moim wsparciem.Moja intuicja nie podlega żadnym prawom,nie przynależy do nikogo, ja przynależę do niej…Ona i Ja,nic więcej na czele prawa Światła.Idę i szukam wsparcia tam gdzie prawdą oddycham. Nakarmiona tajemnicą oddechem ją uwalniam.
Widzę, przejawiam,wiem…wszędzie..jawi się Światło…na czele Wszech…nowego prawa.Nie możesz mnie zamknąć,nie ma takiej celi,jestem ponad..nie mam ciała…zresztą,nigdy nie umarłam. Nie mogę odrzucić siebie skoro jestem Darem, nie mogę odrzucić siebie więc wracam wciąż wracam,schodząc głębiej i głębiej❤️dotykając dna…dotykając siebie…ku wolności🦋

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.