Życie to takie wchodzenie i wychodzenie…

Życie to takie wchodzenie i wychodzenie…przypływ, odpływ …coś nas wciąga lub odrzuca,mamy ku czemuś powody lub pochwyca nas coś niewidzialnego.
Pytanie 👉czy to co się wydarza nas zachwyca? Jak sytuacje, których doświadczamy na nas wpływają?
👉Czy zatrzymujesz się i wyciągasz wnioski tak aby zmienić stan odczuwania i nadać temu nowy sens?
👉Co jest takiego budującego w wydarzeniach,w których jesteśmy głównymi bohaterami? Codziennie jesteś aktywowany bodźcami z zewnątrz…i reagujesz na nie nieświadomie, odpalając przy tym różne programy, które Cię definiują, póki nie zrozumiesz czym coś jest.
Zanurzenie🦋…w sobie..głębiej i coraz głębiej…tam gdzie przestajesz być kimś…gdzie stajesz się przestrzenią🌊.Wszystko zależy od twojego statusu oświecenia. 🍀Gdy jesteś osobą zamknięta w sobie, to tak jakbyś chciał dotknąć swojego jestestwa poprzez wiele warstw zimowego ubrania. Wyobraź sobie,że powoli będziesz sciągał warstwę za warstwą…to jest Twoją podróżą do swojego centrum. Stanąć do siebie w najczystszej postaci to nie lada wyzwanie…ja powtarzam…❤️zawsze warto.
.
👉Chcesz popracować nad swoją przestrzenią, pracuje różnymi nurtami ale zawsze zaczynamy od rozmowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij, bym się upewniła. że nie jesteś botem. Dziękuję. 38 − = 30