Wu wei…

Wu wei…Czekam…zawsze chciałam mieć kalendarz, podziwiam kobiety z kalendarzem pod pachą….takie zorganizowane, zaplanowane życie co do minuty…Pracowałam z jedna kobieta, która próbowała znaleźć dla siebie czas, być ważna w celebrowaniu swojej chwili. Jakkolwiek robiła …sprawy inne brały górę…terminarz wykluczał ją z jego grafiku. Kobiety nie było…były zadania. Aby coś zmienić trzeba zmienić swoje podejście, otworzyć się na siebie…nie tylko być bohaterem dla innych. Mój kalendarz planuje mi Życie.Czy myślisz,że na wszystko masz wpływ? Żyje wg zasady taoizmu 🔥wu wei, nie przeszkadzam rzeczom iść ich biegiem,nie jest to proste aby być w pełnym zaufaniu.Ja w to wierzę
👉 czekam na auto w słońcu, delektując się mazurskim powietrzem.Wszechświat wie jak się o mnie troszczyć, jak zadbać, zaplanował mi dziś przegląd a ja za tym idę.Takie są moje przekonania, tym jestem i tym się dzielę.
👉Co dobrego przyniesie dzień dzisiejszy ? To kolejny zestaw pytań , które pobudzają przestrzeń. Czas płynie, ja przenikam w jego nurcie, jestem swoim źródłem.Jestem gotowa aby przyjmować to dzięki czemu wzrastam…
Mój kalendarz zapełnia się tym co mi potrzebne na dziś ..swoim rytmem.
Dziękuje❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij, bym się upewniła. że nie jesteś botem. Dziękuję. 63 + = 70