Historii kwantowej ciąg dalszy…

Historii kwantowej ciąg dalszy…zróbmy coś niecodziennego🤪nie wahaj się…próbuj…
-Przez przypadek dostałam info o castingu do filmu..
👉przypadków nie ma
-od niechcenia postanowiłam,że pojadę choć nie miałam żadnego wyobrażenia na ten temat…
👉podjęłam decyzje a tym samym mózg zaczyna tworzyć nowe połączenia neuronowe…będzie wiedział więcej,przez co daje sobie więcej możliwości
-3h oczekiwania
👉możliwość obserwacji siebie, jakie emocje towarzyszą temu wydarzeniu…
-odwaga…nie taki straszny diabeł…
👉dlaczego miałoby się nie udać a nawet jeśli to…spróbowałam 🔥przypomniało mi się ze parę miesięcy temu pomyślałam o castingu ale nie dla siebie
👉mózg działa tylko na nas…to co mówimy do innych to, tak naprawdę mówimy sobie🤓
Cokolwiek się zadzieje to:
🔸podjęłam decyzję
🔸dałam sobie szansę
🔸weszłam w nieznane
🔸zmieniła się moja perspektywa na ten temat
🔸moje poczucie wartości wzrosło 🔸będzie co wspominać😁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij, bym się upewniła. że nie jesteś botem. Dziękuję. 56 − = 54