Dziś zgasła nasza Koszi

Dziś zgasła nasza Koszi, tak ją zapamiętam…zdjęcie zrobiłam 25.04.19,taki paradoks.
Byłaś w naszym kobiecym teamie, przyciągnęłyśmy i służyłyśmy sobie wzajemnie.
Zostaniesz w pamięci jako nasza królowa..
miałaś zniewalającą grację w każdym swoim ruchu..dałyśmy sobie tyle miłości…
byłaś odważna i ciekawa…pokonałaś ulice wielkiego miasta a odeszłaś tak nagle…
Teraz tam,gdzieś ze sterczącym,puchatych ogonkiem,bez bólu będziesz biegała za myszkami lub wylegiwała się na miękkim obłoku to pamiętaj,że bardzo Cię kochamy i życzę twojej duszy aby w kolejnym życiu miała tak pięknie jak w tym,tylko dłużej,bo byłaś wyjątkową kotką❤️🌈❤️🌸
.
Często mówię,że wszystko jest właściwe..
Słowa mają swoją moc i głębie..
Przychodzi jednak czas gdy brakuje słów i pojawia się pustka,stan zawieszenia, w którym brakuje odpowiedzi i zrozumienia,
nic nie istnieje prócz tej chwili i wtedy tli się jedna myśl,że jest początek i koniec,
są narodziny i jest odchodzenie…a pomiędzy tym jest coś,co się przydarza..
cenny czas na przeżywanie życia.
Dziś jestem w swojej pustce..odłączałam od siebie wszystkie idee,nauki,techniki wsparcia i radzenia sobie…chcę dziś pobyć w swojej przestrzeni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij, bym się upewniła. że nie jesteś botem. Dziękuję. − 1 = 1