Kiedy piszą do mnie klienci…

Kiedy piszą do mnie klienci, aby im pomóc,mówią:wszystko w zasadzie jest w porządku TYLKO🔥…
Ja pracuje z treścią, która wypowiadana jest…po „Tylko”…Słowo,które otwiera drzwi do świata niezrozumienia, pewnej konsternacji,zaprzeczenia,gdzie następuje rozróżnienie na Ja i Ty.
Z drugiej strony pojawia się w nas pewien warunek i potrzeba dopełnienia,co za tym idzie pozornej gotowości:
👉gdyby tylko…to byłbym…
W tej przestrzeni mamy zapis naszej mapy świata,na jakich zasadach poruszamy się po życiu,jakie emocje nam wtedy towarzyszą,gdyż one determinują nasze przyszłe życie,wpływają na postrzeganie oraz nasze zachowanie,od nich zaczynam sesje.
Czy jest coś,w dniu dzisiejszym,na co miałbyś ochotę aby zrobić…”tylko”…
Jakie przychodzą wytłumaczenia?
Jak się czujesz,gdy nie zawsze masz w danej chwili na coś wpływ,a decyzje musisz podjąć Ty?
Czasami „Tylko” broni nas przed działaniem, zatrzymuje nas w miejscu, utykamy,jakby brakowało nam jakiegoś zakończenia „przed”…zastanawiałeś się nad tym?
Tu Cię zostawię,zrobiłam Ci przestrzeń na uważność..ciekawa jestem co odkryjesz🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.