Karuzela życia…

Karuzela życia…pochwyca nas z ekscytacją. Start i nasze życie nabiera tempa.Niby do przodu a w rzeczywistości wracamy do tych samych punktów,które z jakiś powodów stały się dla nas symboliczne. Odtwarzamy w kółko pewne historie aż do…zrozumienia czym TO jest.Gdy wytrącimy na chwilę swoją uwagę możemy zacząć wychwytywać obrazy,których do tej pory nie zauważaliśmy. Zwalniamy i zaczynamy postrzegać,że prócz naszego kołowrotka życia toczy się równocześnie inna rzeczywistość.
Stajemy się obserwatorami ale wciąż nie siebie i to ma swoje uzasadnienie.Ci inni są dla nas balastem ale z czasem oddajemy coraz bardziej swoją uwagę im a nie sobie. Wydawałoby się,że TAM toczy się ciekawsze życie, wchodzimy w czyjąś przestrzeń i stajemy się wtedy „ekspertami” aby radzić,pouczać,komentować a to zaczyna generować w nas emocje,czyjeś zaczynamy traktować jak swoje a i nieproszonego gościa nikt nie chce słuchać..A TAM nas nie ma🔥choć jest pochwycona nasza energia.
Nasze życie jest uszyte na naszą miarę i wciąż możemy dokonywać poprawek w momencie gdy się zmieniamy.
👉Wyobraź sobie,że otwierasz swoją szafę z wersjami Twojego życia.Jak one wyglądają? Czy są one Kreacjami,bo każdy dzień to celebracja dla Ciebie? Czy są kolorowe jak kolorowe są pory roku? Czy są zadbane jak Twoja dusza? Jak często są używane aby czuć różnorodność tego co oferuje Życie? Jakie emocje Ci towarzyszą gdy je ubierasz? Czy spieszysz się czy z uważnością komponujesz swój nastrój? Czy pachną Tobą czy wspomnieniami? Gdzie Cię zapraszają? Czy są jakoś szczególnie poukładane tak jak poukładany jesteś Ty?
Pobądź w tej wizualizacji,dotknij,poczuj,
przyjmij to co przychodzi do Ciebie i oddychaj.
Przewietrz swoje życie…oczyść aby mogły pojawic się nowe zasoby…miłego dnia❤️
👉Zapraszam też do siebie na mentoring🌸

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.