8 lat

8 lat. Gdy rano powiedziałam córce,że jej urodziny są też świętem mamy, ona odpowiedziała:
-mamo ty masz szczęście i ja mam szczęście❤️
Tak wzrastamy obie…służąc wzajemnie,choć to ja jestem duża a ona tylko dzieckiem..widzę jej miłość i często powtarzam…nic tu nie możesz pomóc możesz tylko patrzeć i nic więcej. Kiedy jestem zagubiona nie wiedząc jaką podjąć decyzje odzywa się moja córka:
-mamo to ty jesteś dorosła i to ty decydujesz…
Wtedy jest to porządkiem rzeczy gdy dziecko jest na swoim miejscu…bo dziecko martwi się o rodzica z miłości do niego,chce pomóc biorąc za niego to co trudne,płacąc wysoką cenę.
Ustawienia Hellingera pokazują porządek systemowy…uczę się tego,min.aby moje dzieci mogły iść do życia bez obciążeń…i świętować kolejne urodziny w dziecięcej radości i spontaniczności.
Chciałam być dziś doskonałą mamą, taką bardziej..spieszyłam się jak nigdy… 5x zważona bita śmietana do tortu…czas leci… głęboki oddech i raz jeszcze a przecież jestem mistrzynią przyjęć…zatrzymałam się..wszystko jest dobrze… powoli…pani w sklepie mówi: może ma pani gorszy dzień. Ja na to,jak to? Przecież ja zaraz rodzę,to był mój najpiękniejszy dzień…żaden trudny… przyszła refleksja.. przecież jestem właściwa dla swojego dziecka…taka jaka jestem..właśnie taka…codziennie słysząc:mamo kocham cię , jesteś najlepszą mamą na świecie.
Czy trzeba czegoś więcej?
Wolniej…znaczy szybciej…zabawa była udana i tort pyszny..moje dziecko,moja córka,wnuczka,prawnuczka..
przede wszystkim uczę ją aby była sobą❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.