Po-świąteczna refleksja

Po-świąteczna refleksja. Patrzę na swoich bliskich podczas spotkania i czuję spełnienie. Właśnie w tym obrazie przejawiła się Swoboda,każdy miał swoją przestrzeń wyrażania się,zobaczyłam też jak trudno się w tym poruszać a przecież dążymy do tego stanu.Pojawiają się napięcia w ciele,które pamiętają inną rzeczywistość.Bojkotuje nas ego,dla którego ten nowy stan..jest zagrożeniem,bo nie wie jak się w nim poruszać,było widać jak ciało się szarpie jak wymusza aby wejść w tamte znane zachowania,szukało prowokacji.Dlatego trudno jest wytworzyć spójny stan dla wszystkich…to proces.Często słyszę:pracuje nad sobą a w momencie spotkania z bliskimi polegam, kończy się jak zawsze.Dlatego trzeba wyjść „ponad” ten obraz.Każdy jest wyjątkowy …popatrz inaczej….bez krytyki,oceniania,każdy w swojej prawdzie…poczuj rozprężenie (to moje ostatnie odkrycie),
Odkryłam też,że kiedy się zmieniasz …kiedy zaczynasz inaczej funkcjonować,ta druga strona …patrzy podejrzliwie ..nie wierzy,że tak można …czuje podstęp …nie czuje się bezpiecznie,ty na pewno coś chcesz od nich ..bo tak nie można neutralnie …nie wie co się dzieje , nie ma czego się chwycić,czy naprawdę mogę pozwolić sobie na luz ? Na własne wyrażanie bez konsekewncji ?Powoli pęka ta skorupa, która dawała schronienie,która izolowała .To moment gdy możesz wstać i wyjść …po siebie …zrobiłam to,warto było …kawał pracy …a teraz patrzę na swoich bliskich …na siebie…kiedy dajesz każdemu odetchnąć,nie ma nic piękniejszego niż uczucie wolności …trzeba umieć do tego stanąć …tu nie ma odwrotu gdy stajesz do swojej prawdy …to wciąż praca,bo odstajesz …musisz innym dać czas,tym którzy zrozumieją i swoją prawdę kiedyś ..ja mogę tylko patrzeć …oni mają swoją historię a ja mam swoją …wiec patrzę przychylnie i z miłością 🦋🎄

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wypełnij, bym się upewniła. że nie jesteś botem. Dziękuję. 65 − 55 =