Moje ujęcie, mój obraz…

Moje ujęcie, mój obraz…
oddech smoka🔥, niesamowicie jest obserwować naturę, jej potęgę i bezkres. Jesteśmy jej częścią, nasze wyładowania często dotykają innych, bywają spektakularne,na pierwszy rzut oka nie widać zniszczeń. One bardziej bolą niż przerażają. Choć w obydwu przypadkach można się odbudować . Równowaga tak pożądana lecz bardzo wymagająca, trudna do uchwycenia gdyż wymaga dyscypliny. Czegoś za dużo lub za mało, odejście od swojego centrum przypomina nam o tym, poprzez Burzę wewnętrznej zdawałoby się harmonii. Uchwycić ten właściwy moment zrozumienia tak jak ujęcie zdjęcia z którego wiele można wyczytać, tyle w nim głębi i ruchu, życia, które staje się później jedynie wspomnieniem. Kiedy stajesz się obserwatorem stwarzasz nową perspektywę a tym samym dystans do tego co się wydarza…zobaczyć więcej to przechodzić Burze bez strachu. Wszystko przemija i wraca na swoje tory i po burzy wychodzi słońce…aż do następnego razu, w cyklu własnego stwarzania.
👉zapraszam na Sesje, tu nie musisz się bać, tu uczysz się jak rozwiewać ciemne chmury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.