Mój dzień…

Mój dzień…jak każdy inny,bo każdy jest ważny…wypełniany mą obecnością…choć kiedy się zbliża,ten szczególny..wchodzę w jakieś oczekiwanie ponownego przyjścia…na świat. Witam się z radością i celebruję…JA. Wciąż nierozpoznana..tajemnicza…
zagadkowa…jednak coraz bliższa..z każdym oddechem…bliższa cudu…subtelniejsza..
spokojniejsza. Nie wiem jaka jestem…bo w ciągłej zmianie…w zaciekawieniu tym co jest…w obliczu życia wyłania się mój potencjał taki jaki jest potrzebny na teraz..a potem wracam nawet nie wiem gdzie..może wędruje wtedy gdzieś dalej..w końcu kiedyś wrócę do początku..dziś jestem TU..widzę siebie, odwagą jest zobaczyć siebie..można się ugiąć pod tym obrazem,gdy się widzi całość..nie uciekam przed tym..to moja Jednia.Przestałam szukać rozwiązań…bo one oddalają.
Z pewnością lubię zanurzać się w przestrzeniach…ciałem i duszą próbuje odgadnąć czym jest te życie…dobrze mi tu…zgadzam się na swoje życie❤️moje centrum siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.