5 lat temu byłam pod tym muralem…

5 lat temu byłam pod tym muralem…i tyle się wydarzyło…Cisza pozwoliła mi zobaczyć siebie❤️ Towarzyszył jej czas…i oddech…Ja Jestem.
Proces uważności swojego Ja wymaga odwagi…bycia dorosłym…a to wiąże się z wzięciem odpowiedzialności za swoje decyzje a tym samym za własne życie. To popatrzenie na swoje emocje i pragnienia, które tak często spychane są na dalszy plan z różnych powodów,często z przekonań,strachu, braku wiary,zapomnieniu.👉Cisza jest bardzo niewygodna,uwiera,bo dociera tam gdzie najbardziej boli,tam gdzie nie chcemy spojrzeć, komu? Prawdzie🌸 Kiedyś przyjdzie się z nią zmierzyć…dziś większość robi wszystko aby ją omijać. Czy Ty też tak masz? Co wtedy robisz? Jakie masz wymówki? Nazywanie rzeczy po imieniu pozwala rozprężyć energię…właśnie tak…wziąłeś głęboki oddech? Uwalnia to wszelkie blokady w ciele i umyśle, strach został w końcu nakarmiony i może być całkiem użytecznym stanem. 👉W ciszy masz szansę spotkać się z kimś ważnym…ze sobą🌸 tyle tajemnic do przegadania,przeplatanych łzami w lekkim niedowierzaniu kim jestem naprawdę…poczuj to teraz…jak integrujesz się ze swoimi aspektami Ja,które nie miały szansy aby się ujawnić,zagubione, zdezorientowane,porzucone,niekochane bo nie wiedziałeś o ich istnieniu….właśnie teraz zaproś je do swojego życia…oddychaj ich jakością,daj im przestrzeń,porozmawiaj, utul,dziś wracasz do siebie❤️
W ciszy …tyle się może wydarzyć…cisza otwiera…drzwi do miłości w prawdzie.
A Ty? Na co jesteś gotowy aby zobaczyć i przyjąć…
👉Zapraszam Cię w tę podróż…będę twoim obserwatorem w drodze Ciszy… po Twój skarb…do siebie. Sesje online lub stacjonarnie.Gdańsk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.