W marcu jak w garncu…

W marcu jak w garncu…
Dobrze sobie przypomnieć tę przyjemność odczuwania otoczenia…co nie oznacza,że jest to stan wyjątkowy czy odświętny. Codzienność celebracji czy biegam, gotuję dziś skręcałam meble pomiędzy sesjami…lubię ten stan bo w uważności wiesz czemu on się wydarza….i nie nadając interpretacji idę dalej niepochwycona przez niewspierającą emocję…która często,później determinuje nasze zachowanie…. i zaczynamy zakrzywiać swoje widzenie danej sytuacji.
Oko kamery: pobiegłam, słońce, morze, konie,ludzie reszta jak było mi dobrze to już moja interpretacja…
Ludzie mocno empatyczny wchodzą w odczuwanie innych ludzi…co poczułeś gdy piszę Ci o swoim pięknym poranku?
I zaczynasz w tym momencie kręcić swój film w umyśle …zazwyczaj nie jest konstruktywny a dołujący…dlaczego? Bo za wyobrażeniem stoi emocja a za emocją niezaspokojona potrzeba…pojawia się też adekwatne zachowanie. Znasz ten schemat tworzenia emocji?
👉 @eqdo_pl zapraszam cię na sesje za pomocą kart eqdo,zadbaj o swoje emocje a może chcesz umówić się na sesje podczas biegania? Nie ma nic lepszego jak świeże powietrze💪☀️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.